Miód, czyli jedz, pij i smaruj się na zdrowie!

Pierwsze przekazy dotyczące miodobrania sięgają 10 000 lat wstecz. Odkryte w hiszpańskiej grocie malowidła naścienne przedstawiają pobór miodu z gniazda dzikich pszczół. Ludzie stopniowo zaczęli pracować nad oswojeniem owadów i budowaniem infrastruktury pozwalającej na wydajną „produkcję” tego cennego nektaru.

Aktualnie miód znajduje bardzo szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu: farmaceutycznym, kosmetycznym, spożywczym oraz w naszym życiu codziennym. Dlaczego? Poza przepysznym smakiem (co z pewnością potwierdziłby Kubuś Puchatek :)) posiada wiele pozytywnych właściwości, dzięki którym nasz świat staje się zdrowszy, piękniejszy i oczywiście słodszy.

Skład miodu

Głównymi składnikami miodu są cukry proste – glukoza i fruktoza stężeniu bliskim 80%. Dwucukier, sacharoza występuje w mniejszych ilościach od 0 do 5%. Ta trójca zapewni naszemu organizmowi pożywienie i energię. Spożywanie miodu poleca się z tego względu sportowcom w trakcie znacznego wysiłku np. maraton. W każdym miodzie jest też spora dawka witaminy C – średnio 22 miligramy, jednak, ale przykładowo w miodzie gryczanym może to być aż pięć razy więcej, stąd jest więc szczególnie zalecany w stanach zapalnych i w przeziębieniach. Zawartość wody w miodzie nie może przekraczać 20 %. Nie jest to dużo i bardzo dobrze, ponieważ w przeciwnym wypadku zacząłby fermentować, a tak przechowując go prawidłowo możemy się nim cieszyć nawet 23 lata ( ale kto by tyle wytrzymał J). Oczywiście miód zawiera również cenne dla naszego zdrowia pierwiastki, witaminy oraz enzymy i kwasy.

Honey with honeycombs

Ciekawostki

Czy wiecie, że miód przechowywany w odpowiednich warunkach ( ciemne miejsce, temperatura ok. 6-10 stopni ) zachowa swoje pełne właściwości odżywcze nawet 23 lata?

Miód liczący 3000 lat, znaleziony w grobowcach egipskich piramid według badaczy wciąż nadawał się do spożycia.

Kaloryczność porcji miodu o masie 100g wynosi 319 kcal.

Miód może być trujący. Wszystko zależy od rośliny będącej źródłem nektaru. Do takich roślin zaliczamy różanecznik pontyjski. „Odurzenie miodowe” to rzadki przypadek zatrucia i jest spowodowany spożyciem miodu zanieczyszczonego toksynami (w ich skład wchodzą grajanotoksyny), które pszczoły zebrały razem z nektarem roślin ozdobnych, szczególnie rododendronów (różaneczników). Zatrucie rzadko jest śmiertelne, a objawy nie trwają dłużej niż 24 godziny. Krótko po spożyciu miodu występują zawroty głowy, zasłabnięcia, nadmierna potliwość, mdłości i wymioty. Inne objawy to obniżenie ciśnienia krwi lub szok, bradykardia (zwolnienie tętna połączone z nieregularnością pracy serca).

  

Miód jako lekarstwo ?

Pomaga np. w kuracji przeziębień, koi nerwy. Wykazuje działanie bakteriobójcze i regenerujące. Z tego powodu stosowany jest w preparatach leczących zranioną skórę (historycznym sposobem na opatrywanie ran ciętych było zastosowanie mieszaniny złożonej z pajęczyn, przeżutego chleba oraz miodu).

Skoro miód został odnaleziony nawet w egipskich grobowcach, jego nadzwyczajne właściwości musiały być cenione już za antycznych lat. Na przestrzeni tak długiego czasu ludzie doszli do pewnych wniosków dotyczących jego działania. Jeśli zapytamy pszczelarza, „na co stosować miód?”, zapewne odpowie, że na wszystko :). W dodatku nie jest to przesada. Otóż brać pszczelarska opisuje specyficzne właściwości różnych miodów. Zatem do zażegnania trapiącego nas problemu możemy wykorzystać konkretny rodzaj miodu.

 

W zależności od tego, z jakich roślin pszczoły zbierały nektar, spadź oraz pyłek kwiatowy, powstaje inna odmiana miodu. Poszczególne rośliny miododajne charakteryzują się nektarem o zróżnicowanych właściwościach biologicznych, stąd wynikają różnice pomiędzy rodzajami miodów.

Wielokwiatowy – Pomoże nam wzmocnić serce i uporać się z przeziębieniem

Rzepakowy – Wyróżnia go kolor, po krystalizacji może przyjąć nawet barwę białą ( uwaga wg niektórych łudząco przypomina smalecJ ). Jak podaje Gazeta farmaceutyczna, może okazać się użyteczny w leczeniu schorzeń układu krążenia i miażdżycy. Przyspiesza gojenie ran, co ciekawe przy oparzeniach zapobiega tworzeniu się pęcherzy.

Spadziowy – Posiada silną aktywność antybiotyczną (idealny na schorzenia skóry np. trądzik). Działa antyseptycznie, przeciwzapalnie i wykrztuśnie, a jeśli nasz organizm jest wyczerpany np. po przebytej infekcji, może pomóc „stanąć na nogi”.

Gryczany – Wspomaga zrastanie się kości. Stosowany jest w leczeniu i prewencji schorzeń układu krążenia powodowanych przede wszystkim miażdżycy (dzięki zawartości rutyny, wzmacniającej naczynia krwionośne). Polecany przy stanach osłabienia pamięci, osłabionego wzroku i słuchu oraz przeziębieniach.

Akacjowy – może okazać się ratunkiem dla osób z nadkwasotą żołądka, zaburzeniami przewodu pokarmowego i układu trawiennego. W chorobie wrzodowej wspomaga przyspieszenie regeneracji tkanki, odnowę błony śluzowej, redukcję nadżerek i owrzodzeń.

 

 Miód w kosmetykach

Miód wykorzystuje się w leczeniu trądziku z uwagi na jego właściwości antybakteryjne (zawiera inhibinę, apidycynę oraz liozym) oraz regenerujące. Często można go znaleźć w składzie kremów i balsamów dla cery suchej, ponieważ wykazuje silne właściwości nawilżające i odżywcze. Idealnie sprawdza się w pielęgnacji włosów zarówno jako składnik odżywki jak i szamponu, dedykowany zwłaszcza dla włosów suchych i zniszczonych. Dlaczego? Ponieważ pomoże w odbudowie włosów, a co za tym idzie wzmocni je oraz nada połysk. Dużą zasługę ma w tym jego powinowactwo do keratyny, która jest budulcem naszych włosów.

Miód znajdziecie miedzy innymi w balsamach do pielęgnacji ust Tisane. Miód użyty w odpowiednim stężeniu rewelacyjnie pomoże w uporaniu się z suchymi skórkami na ustach lub np. po zakończonej kuracji opryszczki przywrócić wargom dawny wygląd. Dla szczególnie wymagających ust mamy poradę – rozpocznij pielęgnację od delikatnego peelingu ust (do peelingu cukrowego Tisnae Crystal Scrub również dodaliśmy miód) następnie użyj skutecznie ochraniającego balsamu do ust (rewelacyjnie sprawdzi się Tisane classic), który wygładzi i odżywi skórę ust. Pamiętaj o regularności w pielęgnacji ust – to klucz do sukcesu.

 

AP

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.